# Zima w Lizbonie

Canonical: https://www.bookquiver.com/antonio-munoz-molina/pl/zima-w-lizbonie/9788380620773

JSON version (same data): https://www.bookquiver.com/antonio-munoz-molina/pl/zima-w-lizbonie/9788380620773.json

![Zima w Lizbonie](https://quivercdn.com/covers/rebis/antonio-munoz-molina/zima-w-lizbonie_978-83-8062-077-3.png?v=2026-04-02%2002%3A00%3A00)

- Book: [Zima w Lizbonie](https://www.bookquiver.com/antonio-munoz-molina/pl/zima-w-lizbonie) ([Zima w Lizbonie.md](https://www.bookquiver.com/antonio-munoz-molina/pl/zima-w-lizbonie.md))
- Authors: [Antonio Muñoz Molina](https://www.bookquiver.com/antonio-munoz-molina)
- Publisher: Rebis
- ISBN: 978-83-8062-077-3
- Pages: 224
- Published: 2016-09-20
- Language: pl_PL
- Binding: Softcover

## Description

Nasza przyjaźń była doraźna, nocna, oparta raczej na zbliżonych upodobaniach alkoholowych – piwo, białe wino, angielski dżin, burbon – niż na bezwstydzie jakichkolwiek wynurzeń, w jakie nigdy, no, może prawie nigdy nie zdarzało nam się popaść. Jako pijacy ze znacznym stażem obaj nie wierzyliśmy zbytnio w przesadną euforię i przyjaźń niesione przez alkohol i noc. Tylko raz, nad ranem, pod wpływem czterech nieroztropnych wytrawnych martini Biralbo opowiedział mi o swojej miłości do dziewczyny prawie mi nieznanej – Lukrecji – i o ich wspólnej podróży, z której właśnie powrócił. Obaj wypiliśmy zbyt dużo tamtej nocy. Następnego dnia, kiedy wstałem, okazało się, że wprawdzie nie mam kaca, ale ciągle jestem pijany, i że zapomniałem wszystko, co mi opowiedział. Pamiętałem jedynie nazwę miasta, w którym ta – tak gwałtownie rozpoczęta i zakończona - podróż miała dobiec kresu: Lizbona - fragment powieści