# Moje głupie pomysły

Canonical: https://www.bookquiver.com/bernardo-zannoni/pl/moje-glupie-pomysly/9788308082119

JSON version (same data): https://www.bookquiver.com/bernardo-zannoni/pl/moje-glupie-pomysly/9788308082119.json

![Moje głupie pomysły](https://quivercdn.com/covers/wydawnictwo-literackie/bernardo-zannoni/moje-glupie-pomysly_978-83-0808-211-9-fce95a67.webp?v=2026-09-29%2002%3A24%3A08)

- Book: [Moje głupie pomysły](https://www.bookquiver.com/bernardo-zannoni/pl/moje-glupie-pomysly) ([Moje głupie pomysły.md](https://www.bookquiver.com/bernardo-zannoni/pl/moje-glupie-pomysly.md))
- Authors: [Bernardo Zannoni](https://www.bookquiver.com/bernardo-zannoni)
- Publisher: wydawnictwo_literackie
- Medium: audio
- Length: 6 h 34 min
- Narrated by: Krzysztof Plewako Szczerbiński
- ISBN: 978-83-0808-211-9
- Language: pl_PL
- Binding: Audiobook · 6 h 34 min

## Description

Nagroda Campiello. Powieść, która podbiła serca 80 tysięcy czytelników. Życie. W rodzinie, która cię nie chce. W świecie, którym rządzą silniejsi. W rozdarciu między instynktem a wiedzą i wiarą. W tęsknocie za bliskością i w oczekiwaniu na jutro. Przejmująca powieść o pragnieniu poznawania świata, odwiecznych prawach natury i ucieczce przed samotnością. Archy jest kuną urodzoną w lesie w środku zimy. Ma pecha, bo przez kontuzję łapy własna matka oddaje go staremu lisowi Solomonowi. Ten wyjawia mu swój sekret: zdobył Biblię, dzięki której nauczył się czytać i pisać. Przed Archym otwierają się nowe światy: zaczyna rozumieć słowa, chce mocno kochać, ale też zabijać z zimną krwią. Wciągnięty w wir życia, wciąż szuka swojego miejsca na ziemi. A w świecie Archy’ego ludzie przeglądają się jak w lustrze. „ Ta powieść ma w sobie całe piękno kuny – jest przebiegła, zgrabna, ciepłokrwista i dzika. Bernardo Zannoni realizuje swoją śmiałą wizję z sercem i humorem. Wstrząsający debiut”. Nathaniel Rich „ Archy z całą swoją dziwnością i wrażliwością kuny dorównuje najlepszym klasycznym bohaterom”. „ Kirkus Reviews” „ Bez żadnych zbędnych słów, żadnej nudy, żadnego banału”. Francesca Rossi