# Partyzanci Lamparta. Historia IV batalionu 1. pułku strzelców podhalańskich AK

Canonical: https://www.bookquiver.com/dawid-golik/pl/partyzanci-lamparta-historia-iv-batalionu-1-pulku-strzelcow-podhalanskich-ak/9788362139729

![Partyzanci Lamparta. Historia IV batalionu 1. pułku strzelców podhalańskich AK](https://quivercdn.com/covers/instytut-pamieci-narodowej-ipn/dawid-golik/partyzanci-lamparta-historia-iv-batalionu-1-pulku-strzelcow-podhalanskich-ak_978-83-6213-972-9-13971485.jpg?v=2026-08-26%2014%3A24%3A44)

- Book: [Partyzanci Lamparta. Historia IV batalionu 1. pułku strzelców podhalańskich AK](https://www.bookquiver.com/dawid-golik/pl/partyzanci-lamparta-historia-iv-batalionu-1-pulku-strzelcow-podhalanskich-ak) ([Partyzanci Lamparta. Historia IV batalionu 1. pułku strzelców podhalańskich AK.md](https://www.bookquiver.com/dawid-golik/pl/partyzanci-lamparta-historia-iv-batalionu-1-pulku-strzelcow-podhalanskich-ak.md))
- Authors: [Dawid Golik](https://www.bookquiver.com/dawid-golik)
- Publisher: Instytut Pamięci Narodowej, IPN
- ISBN: 978-83-6213-972-9
- Pages: 602
- Published: 2014-10-29
- Language: pl_PL
- Binding: Softcover

## Description

Doprawdy niewiele jednostek bojowych AK może się poszczycić tak cennym upamiętnieniem. Jest to praca naukowa, ale liczne partie czyta się jak wciągającą powieść. W ciszę Gorców znów wbijają się serie wystrzałów, palą się szopy i zagrody, wstają z martwych ludzie, już dawno temu przykryci darnią mogił. Z dożywających swoich dni „ chłopców « Lamparta» autor zdążył poznać jeszcze kilku. Wspomnienia uczestników wojennych zdarzeń rozszerzają treść dokumentów i wnoszą dodatkowe światło. Jedne i drugie często odbiegają od faktów i wymagają krytycznych analiz i konfrontacji. Autor nie ogranicza się przy tym do kwestii militarnych, lecz obraz działań IV batalionu rzutuje na szerokie tło geograficzne i historyczne Podtatrza. Treściwej narracji towarzyszy ponad 200 unikatowych fotografii, w większości publikowanych po raz pierwszy. Pracę Dawida Golika czytam jako jeden z ostatnich żyjących żołnierzy „ Lamparta i zdumiewam się, że mimo upływu 60 lat - w tym udręczonych dekad Polski Ludowej - tak drobiazgowa rekonstrukcja zdarzeń była w ogóle możliwa. Lekturę kończę z uczuciem radości, że tak fundamentalne dzieło mogło zostać stworzone, i ze smutkiem zarazem, bo przecież z dwóch setek chłopców „ Lamparta tą panoramą naszych Wielkich Dni nie ucieszy się już niemal nikt. Dzięki tym stronicom nasz młodzieńczy zryw sprzed lat zostaje wydarty niepamięci, a my po raz drugi wracamy na świat - w naszych wyblakłych furażerkach z filcowymi orzełkami. Spełniają się też słowa śpiewki, którą półżartobliwie nuciliśmy przy ogniskach w gorczańskich lasach: Lampartowe imię, nigdy nie zaginie, Ani na wiersycku, ani na dolinie... Z rekomendacji Józefa Nyki „ Szpisa