# Triumf religii poprzedzony Mową do katolików

Canonical: https://www.bookquiver.com/jacques-lacan/pl/triumf-religii-poprzedzony-mowa-do-katolikow/9788301183271

JSON version (same data): https://www.bookquiver.com/jacques-lacan/pl/triumf-religii-poprzedzony-mowa-do-katolikow/9788301183271.json

![Triumf religii poprzedzony Mową do katolików](https://quivercdn.com/covers/wydawnictwo-naukowe-pwn/jacques-lacan/triumf-religii-poprzedzony-mowa-do-katolikow_978-83-0118-327-1-a0a85489.jpg?v=2026-09-03%2011%3A28%3A06)

- Book: [Triumf religii poprzedzony Mową do katolików](https://www.bookquiver.com/jacques-lacan/pl/triumf-religii-poprzedzony-mowa-do-katolikow) ([Triumf religii poprzedzony Mową do katolików.md](https://www.bookquiver.com/jacques-lacan/pl/triumf-religii-poprzedzony-mowa-do-katolikow.md))
- Authors: [Jacques Lacan](https://www.bookquiver.com/jacques-lacan)
- Publisher: Wydawnictwo Naukowe PWN
- ISBN: 978-83-0118-327-1
- Pages: 92
- Published: 2017-10-15
- Language: pl_PL
- Binding: Softcover

## Description

" Jestem dzieckiem księdza”, mawiał Lacan. Będąc pobożnym chłopcem, wychowankiem szkoły braci marystów, miał możność dogłębnego, pełnego wrażliwości poznawania udręk i sztuczek chrześcijańskiej duchowości. Potrafił w fantastyczny sposób mówić do katolików i oswajać ich z psychoanalizą. Towarzystwo Jezusowe postawiło na jego szkołę. Freud, stary optymista wychowany na Oświeceniu, uważał, że religia jest tylko ułudą, którą w przyszłości rozwieją postępy ducha naukowego. Lacan bynajmniej tak nie uważał: przeciwnie, sądził, że prawdziwa religia, religia rzymska, na końcu czasów omami wszystkich, wylewając morze sensu na coraz bardziej natarczywe i nieznośne realne, które zawdzięczamy nauce. Jacques-Alain Miller Triumf religii poprzedzony Mową do katolików to kolejny tom w serii „ Paradoksy”. W ramach tej serii, poświęconej przede wszystkim tekstom niepublikowanym, ukazują się kolejno wybrane elementy dorobku Lacana. Jak tłumaczy Jacques-Alain Miller, opiekun spuścizny Lacana: Tego, czego uczy was każda analiza, nie nabywa się na żadnej innej drodze: ani przez nauczanie, ani przez jakiekolwiek inne ćwiczenie duchowe. W przeciwnym razie – na cóż by ona? Ale czy oznacza to, że tę wiedzę należy przemilczeć? Choćby była ona w przypadku każdej osoby nie wiem jak tylko jej właściwa, czyż nie byłoby możliwości, aby jej nauczać i ją przekazać, przynajmniej jej podstawowe zasady tudzież parę konsekwencji? Lacan stawiał sobie to pytanie i odpowiadał na nie w rozmaitym stylu. W swoim Seminarium argumentuje do woli. W swoich Pismach chce przeprowadzić dowód i dręczy literę wedle upodobania. Oprócz tego mamy jeszcze jego konferencje, rozmowy, improwizacje. Tu wszystko dzieje się szybciej. Chodzi o zaskakiwanie opinii, by tym łatwiej je uwieść. I to właśnie nazywamy jego Paradoksami. Kto mówi? Mistrz mądrości, ale mądrości niepokornej – jakiejś szyderczej, wyzywającej antymądrości. Każdemu wolno uczynić sobie z niej busole własnego myślenia.