# Metrofobia

Canonical: https://www.bookquiver.com/myroslaw-lajuk/pl/metrofobia

JSON version (same data): https://www.bookquiver.com/myroslaw-lajuk/pl/metrofobia.json

![Metrofobia](https://quivercdn.com/covers/kew/myroslaw-lajuk/metrofobia_978-83-7893-268-0-a3fb5877.jpg?v=2026-09-04%2015%3A52%3A09)

- Authors: [Myrosław Łajuk](https://www.bookquiver.com/myroslaw-lajuk)
- Language: pl_PL
- Published: 2020-01-01

## Description

Podobnie jak inne zaburzenia psychiczne związane ze strachem nieleczona metrofobia może być groźna. Przecina łącza między światami, wycisza nasze sny, grozi bezpowrotną utratą nieśmiertelności. (z posłowia Marcina Gaczkowskiego) „ Kto mówi, że poezja ratuje świat, ten nie żartuje w wierszach. Myrosław Łajuk w tłumaczeniu Marcina Gaczkowskiego litery stawia mocno, wersy są niczym negatywy przeszłości. Ludzie jak kwiaty, mały czarny pantofelek Matki Boskiej… Czytając Metrofobię, słyszę Celana, Miłosza, baśnie Andersena, a zarazem jest u Łajuka coś zupełnie innego, czego nie mogę z tomu wyłuskać. A może wcale nie chcę – z obawy przed utratą tego piękna?” Kamila Dzika-Jurek „ Poza wyczuciem oszczędnie dozowanej makabry Łajuk ma także dużą wiedzę. Wie, w jakich celach warto psuć szpulę łamliwego aluminiowego drutu, jak podły charakter ma strzelba dziadka, które nazwy szkolnych drzew były błędne. Umie też używać słów, których nie rozumiemy. Bo są w tej książce wiersze z dziwnym słowem „ banderowiec” i przejmujący poemat o niepojętym „ Doniecku”.” Paweł Kozioł „ Miejsce urodzenia ustawiło anteny poezji Łajuka raz na zawsze. Bodaj rejterował w świat, a nawet dalej, do stolicy, bodaj metrum kołysanki wypierał synkopą kijowskiego metra, a polną drogę zmieniał na wielkomiejski prospekt, za każdym razem w ucieczkę zabierze to samo: dwudziestu siedmiu dziadków z ulicy Sadowej. I walyło. Bo nie ma innej drogi jak droga powrotu. Smodna leży na Huculszczyźnie, w magiczno-realistycznym pobliżu Krzyworówni, gdzie Siergiej Paradżanow kręcił Cienie zapomnianych przodków, gdzie czas spływa po ludziach jak woda po kaskadach na Czeremoszu, a oczy żywych – choćby patrzyły na kurtkę taty, drut aluminiowy czy mirabelki – stale otwarte są na sprawy zaziemskie. To dlatego poezja Myrosława Łajuka niczym potężny aridnyk jednocześnie rzuciła mną o glebę i wypuściła ze mnie duszę.” Miłosz Waligórski

## Editions

### Metrofobia

- Publisher: KEW
- ISBN: 978-83-7893-268-0
- Pages: 141
- Published: 2020-01-01
- Language: pl_PL