# W pierwszej osobie. Wspomnienia i rozliczenia

Canonical: https://www.bookquiver.com/zygmunt-bauman/pl/w-pierwszej-osobie-wspomnienia-i-rozliczenia/9788383805344

JSON version (same data): https://www.bookquiver.com/zygmunt-bauman/pl/w-pierwszej-osobie-wspomnienia-i-rozliczenia/9788383805344.json

![W pierwszej osobie. Wspomnienia i rozliczenia](https://quivercdn.com/covers/agora/zygmunt-bauman/w-pierwszej-osobie-wspomnienia-i-rozliczenia_978-83-8380-534-4.jpg?v=2026-04-25%2020%3A34%3A19)

- Book: [W pierwszej osobie. Wspomnienia i rozliczenia](https://www.bookquiver.com/zygmunt-bauman/pl/w-pierwszej-osobie-wspomnienia-i-rozliczenia) ([W pierwszej osobie. Wspomnienia i rozliczenia.md](https://www.bookquiver.com/zygmunt-bauman/pl/w-pierwszej-osobie-wspomnienia-i-rozliczenia.md))
- Authors: [Zygmunt Bauman](https://www.bookquiver.com/zygmunt-bauman)
- Publisher: agora
- ISBN: 978-83-8380-534-4
- Pages: 280
- Published: 2026-01-01
- Language: pl_PL
- Binding: Hardcover

## Description

W pierwszej osobie. Wspomnienia i rozliczenia – Zygmunt Bauman Miał czternaście lat, gdy zobaczył ojca na kolanach z lufą karabinu przy głowie. Miał dziewiętnaście, gdy wyzwalał Polskę jako podporucznik artylerii. Miał czterdzieści trzy, gdy ta sama Polska kazała mu się wynosić. „ Jeśli Żyd chce być uznany za Polaka – rozsądek widać doradza, by stał się uchodźcą” – napisał pod koniec życia. Badał wykluczenie, bo poznał je wielokrotnie na własnej skórze. Niechciane dziecko. Jedyny Żyd w klasie. Chłopiec, który czytał Jacka Londona, bo niemiał z kim grać w piłkę. Potem – uchodźca, żołnierz, komunista, rewizjonista, wygnaniec i jeden z najczęściej cytowanych myślicieli współczesnego świata. Bauman wprost i swoimi słowami opowiada o ucieczce z bombardowanego Poznania i krzyku „ Tu jest moja mat’!”, który uratował rodzinie życie na sowieckiej granicy, o fascynacji komunizmem czy straconych złudzeniach po referacie Chruszczowa. Wraca do Marca ’68, pogróżek oraz wyjazdu, z którego nie było powrotu. Gdy w Europie powraca język wykluczenia, a granice znów dzielą ludzi na „ swoich” i „ obcych”, wspomnienia Baumana czyta się nie jak historię minioną, lecz jak ostrzeżenie – napisane przez kogoś, kto każdy z tych mechanizmów przeżył osobiście.