The Book Quiver
Create an account
Koszałki-opałki, czyli prawo karne w bajkach. Repetytorium dla studiujących, sądowników i podsądnych1 / 1
Edition · 2024-01-01 · Softcover

Koszałki-opałki, czyli prawo karne w bajkach. Repetytorium dla studiujących, sądowników i podsądnych

WKWitold Kulesza
2024
year of publication
260
pages
Polish (Poland)
language
Softcover
cover
Publisher
Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego
ISBN-13
978-83-8331-446-4
EAN
9788383314464
Publication date
2024-01-01
Book
Koszałki-opałki, czyli prawo karne w bajkach. Repetytorium dla studiujących, sądowników i podsądnych · 1 edition
The publisher on this edition

Czy szczurek Wiechetek dopuścił się kradzieży z włamaniem? Czy krasnoludek Podziomek prał brudne pieniądze? Czy zjedzenie Popiela przez myszy stanowiło zbrodnię zamachu stanu? Czy Koszałek-Opałek popełnił przestępstwo paserstwa lub urzędnicze? Dlaczego król Krak dopuścił się handlu ludźmi a szewczykowi Dratewce nie można przypisać zabicia Smoka Wawelskiego? Czy „ Wanda, co nie chciała Niemca”, podżega do nienawiści na tle narodowościowym? Do czego przemocą doprowadził królewicz Kopciuszka? Czy Czerwony Kapturek przejawiała oznaki demoralizacji? Czy Jaś i Małgosia dopuścili się kradzieży szczególnie zuchwałej? Za co odpowiada sztuczna inteligencja (AI) „ Lustra królowej”® macochy królewny Śnieżki? Dlaczego Mały Książę odrzucił stanowisko Ministra Sprawiedliwości? Co kryje „ praktyczna baryłeczka” Kłapouchego? Udzielenia odpowiedzi na te i inne pytania, podjęli się Autorzy, analizując powszechnie znane, wybrane baśnie i legendy, z punktu widzenia współczesnego polskiego prawa karnego, w tym jego podstawowych zasad, sięgających fundamentów demokratycznego państwa prawnego. Jak wskazuje ich wieloletnia praktyka dydaktyczna, taka metoda pozwala zrozumieć najtrudniejsze nawet instytucje prawnokarne. Przedstawiono również na tych przykładach wykład sprawiedliwości i sztuki sędziowania, jako że to sędzia jest „ mówiącą ustawą”. Wywód został wzbogacony o łacińskie paremie prawnicze, ukazując ciągłość myśli, sięgającą starożytności. Tytuł pracy nawiązuje do treści zapisów, czynionych zawsze sumiennie i w dobrej wierze, choć niekoniecznie oddających naukową prawdę, przez nadwornego kronikarza w królestwie krasnoludków, Koszałka-Opałka, ujętych następnie przez Marię Konopnicką, w zeznaniu O krasnoludkach i o sierotce Marysi. Wywód czytać trzeba przeto z przymrużeniem oka, tak, jak uczyniłaby to grecka Temida, gdyby na chwilę uniosła zakładaną jej, według tradycji, opaskę, uniemożliwiającą widzenie, lecz ułatwiającą przez to, sine ira et studio, rozstrzyganie, co słuszne i prawe, a co niegodziwe i z prawem sprzeczne.