The Book Quiver
Create an account
Superkoń, nas wszystkich broń. Ariol. Tom 2 wyd. 21 / 1
Edition · 2026-01-01 · Softcover

Superkoń, nas wszystkich broń. Ariol. Tom 2 wyd. 2

EGEmmanuel Guibert
2026
year of publication
136
pages
Polish (Poland)
language
Softcover
cover
Publisher
Wytwórnia
ISBN-13
978-83-6703-264-3
EAN
9788367032643
Publication date
2026-01-01
Book
Superkoń, nas wszystkich broń. Ariol. Tom 2 wyd. 2 · 1 edition
The publisher on this edition

Dwanaście historii z życia Ariola, w których szkolna codzienność, wakacje i wielkie dziecięce emocje mieszają się z przygodami Superkonia – przynajmniej w wyobraźni Ariola. Tym razem Ariol jedzie z Ramonem na wakacje nad morze – i to pociągiem, prawie jak dorośli! Próbuje zdobyć brakującą naklejkę numer 128 z Superkoniem i Królową Kucyków, mierzy się ze szczepieniem, odkrywa tajniki karate, sadzi drzewo i jak zwykle znajduje mnóstwo powodów, żeby myśleć o Petuli. A kiedy dowiaduje się, że ukazała się nowa książka o Superkoniu, sprawa jest oczywista – na pewno znajdzie ją w księgarni pana Begossiana. Emmanuel Guibert po raz kolejny pokazuje, że z pozornie zwyczajnych dziecięcych doświadczeń można stworzyć kapitalne historie. W świecie Ariola drobiazgi urastają do rangi wielkich wydarzeń, wyobraźnia nieustannie miesza się z rzeczywistością, a dzieci patrzą na dorosłych z właściwą sobie przenikliwością. Marc Boutavant dopełnia te opowieści ilustracjami pełnymi ruchu, emocji, szczegółów i humoru. „ Superkoń, nas wszystkich broń” to wznowienie drugiego tomu „ Ariola” – serię tłumaczy Tomasz Swoboda, którego przekład zachowuje to, co w „ Ariolu” najważniejsze: naturalność dziecięcych dialogów, językowe żarty, świetne tempo i humor. Tomasz Swoboda o tłumaczeniu : „ Komiks wygląda niewinnie, ale bywa maszyną wysokiej precyzji. W « Ariolu» żart zależy od jednego słowa, pół sekundy ciszy, a zwłaszcza od miny narysowanej między dwoma dymkami. Tłumacz musi więc pracować trochę jak zegarmistrz, trochę jak akrobata: niczego nie uronić, niczego nie przeciążyć. Najważniejsze jednak, by pod humorem ocalić to, co najcenniejsze – czułość wobec dziecięcych katastrof, triumfów i sekretów. Jeśli czyta się lekko, to znaczy, że pracy było sporo”.